niedziela, 3 czerwca 2012

Zimno, przytulamy się

.
.
Leje i leje, zimno niesłychanie zrobiło się u nas,
A co robił Karolek?
Szukał ciepłego miejsca i znalazł na moich kolanach.
Przytulał się jak nigdy.
Niesamowite uczucie...
Szukał ciepła i serca...Chyba ??














32 komentarze:

  1. Ale pieszczoch z niego..;-)Koty sa przekochane(czasami):-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczy się dopiero przytulania :-)

      Usuń
  2. To bardzo przyjemne uczucie dla kota i dla Ciebie - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było naprawdę ciepło i miło dla mnie i dla niego :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Takie to było jego przytulanie sympatyczne :-)

      Usuń
  4. Z pewnością zarówno ciepła jak i miłości. Mefisto nigdy na kolana nam nie wskakuje, chyba że widzi w ręku smycz, to z radością, bo wie, że idziemy na spacer :) Mr Baldrick za to siadał mi na kolanach i to zawsze wtedy, gdy chciałem popracować na komputerze :) Aaaa, lubiłem to jego siadanie, bo miałem go krótko i był początkowo bardzo nieufny wobec mnie, ale zawsze jak mi się rozkładał na kolanach to... po 3 minutach zachciewało mi się siku intensywnie :) Dziwne to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to ciekawie się działo :-)))

      Usuń
  5. Prawdziwy z niego pieszczoch. Z mojej gromady tylko Bogusławski wykazuje takie chęci :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj , bo musisz mieć większą gromadkę :-)))

      Usuń
  6. Słodziaczek. Nasza Lucy też tak lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo koty w ogóle są słodkie :-)

      Usuń
  7. Czyżby mruczacy traktorek też działał przy przytulaniu? Tak wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak , mruczał i ugniatał... :-)

      Usuń
  8. Wspaniały ten Karolek! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak przytulić się do pańci! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oboje przytulaliśmy się do siebie :-)

      Usuń
  10. MÓJ BURY WTULA SIE OD KILKU DNI DO MNIE O 4 RANO....OD WIECZORA NA TO JUŻ CZEKAM.....NIE ŻEBYM NIE SPAŁA...ALE KOCHAM PRZYTULANIE KOTÓW...MIMO,ŻE TYLE ICH U MNIE TO NIE SA ZBYT PRZYTULASKI:(((((....KAROLEK JEST CUDNY:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, nie wszystkie koty są przytulankami ,
      to fakt...

      Usuń
  11. Wiedziałam, że kotki są pieszczochami, ale aż takimi przytulankami ?
    Widzę, że jego Pani bardzo kocha swoją przytulankę...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tu nie kochać taką przytulankę :-)))

      Usuń
  12. Każdy potrzebuje ciepła, miłości i przytulania.
    Zwierzęta także, przecież one czują... :)
    Kochany Karolek :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to ujęłaś, że każdy :-)

      Usuń
  13. Ale mu dobrze! Widać spokój i szczęście w kocich oczkach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam obu było dobrze w tym przytulaniu się ;-)

      Usuń
  14. Kurczę, wiem,że to niczego nie zmieni, bo nie mam takiej możliwości,ale gdyby była myślę,że może by mnie polubił;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polubiłby, on żyje dlatego ,
      że lubił ludzi i ludzie go karmili pod sklepem.
      To jest bardzo proludzki kot.

      Usuń
  15. Rudek to samo wtedy robił :)))
    Zaglądał i marudził, wszystko po to żebym go na kolana posadziła i wymiziała :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-)))
      Jakie koty czasami mają podobne zachowania :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...