środa, 4 kwietnia 2012

Poczęstunek

.
.
Poczęstowała mnie czymś dobrym.
Tylko dlaczego wiśniowy ?
Przecież wie ,że ja wiśniowych nie lubię...

Zjem, zjem, nie zabieraj !
Karolek




 




24 komentarze:

  1. U mnie jest tak samo - lubią waniliowy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty chyba nie przepadają za owocami ;-)))

      Usuń
  2. ale ma dobrze, kino z jedzeniem na miejscu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś musi być dobrze ;-)))

      Usuń
  3. Jak mogłaś dać mu wiśniowy? Oj, musisz się poprawić;-)) Dobrze, że jednak raczył zjeść;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jakoś mi wyszło ,że wiśniowy :-)))

      Usuń
  4. Wiśniowy jest beee ;). Ja też wolę mniej kwaśne smaki ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... ja jadam wszystkie ;-)

      Usuń
  5. Moje zwierzaki też są dość wybredne jeśli chodzi o owocowe serki/jogurty, no chyba że mowa o wanilii z kawałkami czekolady...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wanilia z czekoladą ?? :-)))
      Tej jeszcze nie wypróbowałam na kotach ...

      Usuń
  6. Oj Karolku zadziwiasz mnie!Jesteś łasuchem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolek jada wszystko i w każdej ilości ...
      Ma taki syndrom,że mu zabraknie ...

      Usuń
  7. Przesyłam Ci Uśmiech szczery wraz z powiewem Wiosny ...
    Życzę, oby w Twoim życiu nie zabrakło Czułości i Miłości ...
    Miłego Popołudnia i Uroczego Wieczoru ...
    P O Z D R A W I A M S E R D E C Z N I E

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja mam taki syndrom z ubraniami i butami, szafa się nie domyka :)
    Waniliowy lub śmietankowy, ale nie wiśniowy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klub serka nie - wiśnowego można jak widzę założyć :-)))

      Usuń
  9. Zjadł by Panci przykrości nie sprawiać, skoro ona może, to i on zaryzykował.
    A Leya właśnie owocowe, wiśniowe w szczególności, byle nie naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze,że chociaż Leya je wiśniowe :-)))

      Usuń
  10. A moje futra w największym poważaniu mają taki nabiał :( Boguś z nabiału tylko spienionym mlekiem do kawy się raczy. Pozostałe dwa, z nabiału jedzą tylko mięsko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdziwłam się ,że Karol chce,
      bo reszta mojego Klubu to tak raczej łaskawie jada serki..

      Usuń
  11. Dobry i taki z braku laku ;))
    Nasz Filipek też kiedyś przepadał za jogurtem ,a teraz tylko powącha tak jakby chciał zjeść i odskakuje - nie wiem czemu ...
    Coś mu się zmieniło ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Filipkowi może się przejadło ??
    Tak jak ludziom ...

    OdpowiedzUsuń
  13. alle sie oblizuje :)) a u nas nikt poza Nicolą nie lubi nabiału :)), ale on zjadłby sam siebie jakby mógł więc to się nie liczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty zawsze mają własne zdanie :-)))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...