czwartek, 1 grudnia 2011

Desta i Milenka


.
.
Mały kotek i bardzo duży pies.
Oczywiście rządzi małe .
Były takie sytuacje,
że Milenka wyganiała Destę z jej posłania.

I co zrobisz takiej małej zołzie ?
Nawet klapnąć zębami Deście się nie opłaca,
bo kąsek na raz :-)))















8 komentarzy:

  1. Słodka i wzruszająca przyjaźń :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. kultekiewiczanka12/01/2011

    Pies chyba czuje, że to małe i ustępuje, bo niemożliwe żeby się bał.

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie dam rady pisać u siebie po stracie psa, choć minęło już pół roku, więc napiszę tutaj - Mały Pies (prawie ON) był terroryzowany przez koty i nigdy, przenigdy żadnemu nie zrobił krzywdy, kiedy go brakło, koty szukały go po całej posesji i do teraz zaglądają do budy myśląc, że może wrócił i śpi. Ja też jeszcze czasem ostrożnie otwieram drzwi domu będąc przyzwyczajoną, że z drugiej strony leży wielki pies i dziwi mnie, że drzwi otwierają się tak lekko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wilddzik one rzeczywiście żyją w zgodzie :-)

    Kultekiewiczanka tak właśnie jest

    klarka wspołczuję straty psa, ja tez tak miałam po stracie "onka".
    Do tej pory nie mogę odżałować ,
    że on już nie żyje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam koty z białymi skarpetkami:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Milenka ma cudne niebieściutkie oczy..

    OdpowiedzUsuń
  7. Barbarko to są ślady po wrzodach ...
    Na zdjęciach tak wyglądają,
    jakby miała niebieskie oczy...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...