poniedziałek, 28 listopada 2011

Pytali o Karolka


.
.
Ostatnio jestem bardzo zajęta
i daję tylko od czasu do czasu ogłoszenia o adopcji Karolka.

Nie dość ,że nikt nie dzwoni, to jak zadzwoni to hmmm.................






Pierwszy telefon
Dziecko pyta czy może wziąć kotka.
Odpowiadam ,że może, ale daj mamusię do telefonu.
Mamy nie ma, w sklepie.
To niech zadzwoni jak wróci  ze sklepu.
Nie zadzwoniła.

Drugi telefon
Jakiś młody chłopak pyta czy kotek do wzięcia.
Tak.
Ale w tle słychać chichranie.
A co pan wie o kotach?
A czytał pan coś o Karolu?
W ogłoszeniach podaję link do strony o Karolku.
Chłopak coś zaczyna mówić.
Chichranie się nasila i rozmowa się urywa...

Trzeci telefon
-Czy ogłoszenie jest aktualne?
-Tak
-Chciałbym Karolka zabrać na wieś do gospodarstwa.
Z lekka mnie zatkało.
Karolek i myszy?
I nic więcej do jedzenia?
Przecież to kot na kolana...
-Wie pan , ale to kot słynny na całą Polskę- straszę faceta.
-A to nie nie...- facet grzecznie dziękuje  pięć razy i żegna się  :-))))

Sprzedaż przez telefon to mój konik.
więc mam nadzieję,że "sprzedam" Karolka w dobre miejsce :-)

Ostatnio Karolek wypiękniał.
Futro ma aksamitne.
Kolory nabrały barwy.


Cudo, mały cud świata :-)

A ja zamieniłam się aparatem z synem
i może lepsze zdjęcia będą.
.
.

13 komentarzy:

  1. Z Karolka to się kiełbaska zrobiła hihi :). Grubasek... :). No, a telefony brrrrrrr!...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale on jest śliczny, taki miś do przytulania i głaskania. Jak sobie pomyślę, że miałby wziąć go ktoś taki - jak z tych telefonów - to mi ciarki przechodzą po plecach, brrr

    OdpowiedzUsuń
  3. Przygnębiające jest to podejście ludzi do kwestii "wzięcia sobie" zwierzaka. Jak spełnienie zachcianki, żart, dla świętego spokoju itp. Zwierzę traktowane jak rzecz z supermarketu, którą jakby co to można oddać, albo wyrzucić (no bo przecież darmowa) :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ręce opadają i nie tylko ...

    Ale za to Karolek już wygląda jak miś :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiecie, jako kobieta to chcę być szczupła, dietkuję i takie tam katowanie duszy, która z tych degustujących dobro jest.
    Ale kotek może być puszysty, no bez przesady, jak kot który chodząc się toczy, ale tak to śmietanki to masełka mu dać :))))))
    I ciepełka od takiego kotusia więcej :)
    Biedna jesteś z tymi telefonami, ale pociesz się że to tak ogólnie.
    Jakbyś jakiekolwiek ogłoszenie dała to tumacy ponad przeciętni dzwonią.
    Skąd się tacy biorą? Bo nie wierzę, że z urodzenia taka ciemna masa....

    OdpowiedzUsuń
  6. A, w ogóle, to zapytaj siebie tak szczerze...
    Czy faktycznie Go oddałabyś??

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami zastanawiam się po co ludziom taki organ jak mózg, skoro niewielka ilość potrafi z niego korzystać? Może to ostre słowa ale czasami trzeba powiedzieć najzwyczajniej w świecie - niestety większość ludzi to idioci. Bądźmy jednak dobrej myśli i czekajmy aż po Karolka zadzwoni mądry człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  8. No dobra, upierdliwa jestem :)
    Ale porównałam sobie właśnie Karolka sprzed "zabrania" no i faktycznie :)))
    Abigail ma rację, nie dość że kiełbaska to powiedziałabym że taki duży kiełbasek, podwójny wręcz :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Abigail oj kiełbaska i to świąteczna :-)))

    Wilddzik mnie też ciarki przechodzą po plecach ...

    Przemek_1969 niestety tak właśnie podchodzi się do zwierząt jak do rzeczy z supermarketu

    Amyszko oj miś naprawdę...

    Barbarko ja tez wolę misiowe koty :-)))
    Oddać to go niechętnie oddaję...
    no wiesz jakieś ruchy muszę wykonywać typu pozorowane :-)))))

    Jagus161 dopiero mając koty zaczęłam ze zdziwieniem patrzeć na niektórych ludzi :-)))

    Barbarko Karol przytył,
    bo objada się niemiłosiernie,
    ciężko go upilnować ...

    OdpowiedzUsuń
  10. kultekiewiczanka11/28/2011

    Fajniutki ten Karolek, a ludzie wiesz jacy są, czasem gorsi od zwierząt.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kultekiewiczanka oj wiem wiem...

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba nas tutaj jeszcze nie było... ;) Karolek oszałamiającej urody (te pręgi!), a i dom na pewno znajdzie w końcu porządny. Ba, rewelacyjny! A takie telefony... niestety i oni sobie koty znajdą...

    OdpowiedzUsuń
  13. Rudomi
    chyba nie , chociaż gwarancji nie dam :-))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...