piątek, 14 października 2011

Czekoladowy Joe na blacie

.
.
Będę chodzić z aparatem w ręku, bo nigdy nie wiem, co mnie spotka dziwnego ;-)))
W kuchni spotkałam Czekoladowego na blacie kuchennym.
Teoretycznie powinien być na podłodze ...
Chyba charakter mu się odmienił.

Co go zwabiło ?
Chyba chciał się napić wody koteczek kochany.
I napił się, w dzbanku stoi zawsze przegotowana woda.








 

4 komentarze:

  1. kultekiewiczanka10/14/2011

    Czekoladowy łobuz, niewinny taki a psoci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekoladowy wie, że na blat się nie wchodzi, kiedy człowiek jest w kuchni, a człowiek ma wiedzieć, że nie wchodzi się do kuchni, kiedy kot tam właśnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. O to to właśnie, Pani Hania jest chyba najlepszym znawcą kociej natury. U nas w domu obowiązuje ta sama złota zasada ;-))))))
    A może Czkoladowy chciał się zamienić w gorącą czekoladę z mlekiem do wypicia dla chorej Pańci? Jak tam zdrówko Krysiu? Mam nadzieję, że już lepiej - przy takiej ilości uzdrowicieli w domu ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kultekiewiczanka on tylko egzekwuje swoje prawa :-)))

    Nasze Zwierzaki chyba masz rację,
    wszystko musi mieć swój porządek :-)

    Wilddzik już lepiej , nie ma wyjścia ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...