środa, 10 sierpnia 2011

Elbląg : Milenka nie wytrzymała



Milenka nie wytrzymała.
Najpierw zaczęła burczeć, 
a potem jak rozdarła się na całą okolicę.

Wyła jak opętana.

Duża była na górze.
W tempie błyskawicznym znalazła się na dole u nas.
Dziwne ,że nóg nie połamała,
bo takiego wrzasku, to ja w życiu nie słyszałam.

Biały coraz bardziej wchodził na nasz teren
i oblizywał się.

Milenka darła się dalej, a Duża złapała za aparat i robiła zdjęcia.
Niebezpieczeństwo na szczęście było za oknem . :-)))



Co on robi . Sika na nas?


Poszedł sobie wreszcie ?

I czego to było się wydzierać?
Kota nie widziała ? 
Ja tam byłam spokojna. 
                                  
                                  Pamela

.
.

7 komentarzy:

  1. Biały bardzo podobny do Bolesława z Naszych Zwierzaków. Te same plamki na głowie, między uszami. Ogon też ciemny, tyle, że jakby lekko pręgowany. Nie ma ciemnej łatki w kształcie serca na plecach. Narobił zamieszania ...

    OdpowiedzUsuń
  2. A tutaj takie stopniowanie napięcia..
    Zagadkę rozgryzła Abigail :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tutaj dużo biega bezdomnych koteczków
    i takich dzikich niestety.

    OdpowiedzUsuń
  4. Smutne, ale prawdziwe ;(.
    Czasem dobrze, że dzikich bo nie jest dobrze zawsze ufać ludziom, można źle trafić niestety.

    OdpowiedzUsuń
  5. Strach ma wielkie ... futro ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że dzikus, może jak Tinka zamieszkałby na tymczasie?... a przy okazji? nie masz czasem za mało kotów? :D :D :D...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ech wszystkie kociary mają za dużo kotów.
    Mam 6 własnych i dokarmiam.
    Za chwileczkę będę pisać historię
    jednego takiego sympatycznego bezdomniaczka :-(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...