sobota, 9 lipca 2011

Kto siedział za płotem?

.
.
Z jednej strony koło śmietnika siedział rudy persik i warczał na cały głos.
Z drugiej strony siedział czarno - biały i też wrzeszczał .. :-)))
Niestety przeszkodziłam im w tych wrzaskach.
Rudemu zrobiłam zdjęcia,
ale czarno-biały spłoszony wyniósł się w miarę szybko.

.
.
.

4 komentarze:

  1. Słodziuśne koteczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj słodkie słodkie,
    tylko życie chyba mają nie za słodkie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że mlekiem i miodem to życie im nie płynie. Persik ma dodatkowo gorzej, bo sam sobie z futrem nie poradzi. Zaczną się problemy (np. z chodzeniem).

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, ale kot jest nieufny jak diabli.
    Zwiewa na mój widok...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...