piątek, 15 lipca 2011

Elbląg :Kto leżał na stole w kuchni?

.
.
Wchodzę sobie do kuchni , a tam na stole ktoś leży ???
Czekoladowy Joe rozłożył swoje szacowne futro na stole jadalnym na słoneczku...
a co sobie kotuś będzie żałował...
nawet się nie spłoszył na mój widok :-)))

Dobrze ,że tego nie widział małż... , bo inaczej eksmisja na bruk :-)))))










5 komentarzy:

  1. Wiek ma swoje prawa. Grzechem byłoby nie wykorzystać takiego miejsca z takim nasłonecznieniem. Kości i stawy trzeba wygrzewać !

    OdpowiedzUsuń
  2. Stół nie może się marnować ;)
    U nas koty mogą wszystko -
    jak te święte krowy ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Przemek_1969
    Masz rację , przecież Czekolada ma swoje latka.:-)))

    Amyszka

    Nie pomyślałam o takim wykorzystaniu stołu :-)))
    Prawie jak w SPA...

    OdpowiedzUsuń
  4. Stół, w dodatku taki przy oknie i do tego jeszcze osłoneczniony to przecież idealne miejsce dla kota! Nie ma się co dziwić! :-) Sama bym na takim poleżała... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz co rzeka sama o tym pomyślałam :-)))
    Taki osłoneczniony stół ,
    to tylko leżeć i grzać się na słoneczku...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...